Pomorze Zachodnie

Na majówkowy weekend ruszyliśmy ze stacji kolejowej w Silnowie, by z resztą ferajny (Gosią, Sebą i Zbyszkiem) spotkać się na miejscu noclegowym nad j. Radacz. Za Silnowem przy najbliższej możliwej okazji zjeżdżamy z asfaltu i dalej przez lasy i łąki jedziemy na północ. Gdy my oglądamy pomniki przyrody na pobliskich łąkach, Zbyszek który jest już […]

Czytaj dalej

W zasadzie to nie bardzo nam się chciało jechać na weekend, ale skoro byliśmy umówieni z Olą, to postanowiliśmy zrobić naszą zaległą trasę, czyli tereny pomiędzy Płotami a Gryficami. Z Płot ruszamy na północ, a za Karczewiem zjeżdżamy w kierunku Regi. Korba szybciutko postanawia skorzystać z możliwości kąpieli. Jest słoneczko, nie ma wiatru, no to […]

Czytaj dalej

W ramach odpoczynku na łonie natury pojechaliśmy do Myśliborza, aby pokręcić się nieco po okolicznych jeziorach, leżących na północ od miasta. Zaczynamy na plaży j. Myśliborskiego i jedziemy jednym z wytyczonych szlaków pieszo-rowerowych. Szlaki biegną sobie wzdłuż jeziora, ale to raczej typowe szlaki piesze, bo nawierzchnia do jazdy rowerem nadaje się średnio, no chyba że […]

Czytaj dalej

Korzystając z pierwszego bardzo ciepłego dnia tej wiosny, wsiedliśmy po pracy w samochód i udaliśmy się nad zalew szczeciński. Na rowery wsiedliśmy w Brzózkach i pojechaliśmy najkrótszą, prostą drogą nad wodę. Korbie nie trzeba było tłumaczyć, co w taki ciepły dzień robi się nad wodą. W zasadzie to ciężko jej było wytłumaczyć, że powinna z […]

Czytaj dalej

W naszych planach miał być weekend nad morzem i był, tyle że tym razem nie pod namiotem. W niedzielne przedpołudnie teleportujemy się z Kołobrzegu do Mrzeżyna i razem z Olą i jej mamą ruszamy na wycieczkę po tamtejszych okolicach. Na pierwszy ogień poszła droga rowerowa po starej linii kolejowej mająca swój początek (albo koniec jak […]

Czytaj dalej

Po ostatnich leniwych weekendach uznaliśmy, że najwyższy czas znowu ruszyć się na rower. Tym razem wypadło na okolice Myśliborza. Zaczynamy w miejscowości Dalsze, kilka km na południe od Myśliborza i zielonym szlakiem kierujemy się dalej na południe. Ponieważ pogoda w ten weekend była dość wietrzna, zdecydowaną większość trasy stanowiły drogi leśne, tam było dużo przyjemniej. […]

Czytaj dalej

W piątkowy wieczór kolejny rowerowy wypad zaczynamy w Mołtowie i jedziemy na nocleg w kierunku Parsęty, poszukać tam Zbyszka, Oli, Kuby  i Pepi. Po drodze tylko las i jedna przeprawa przez strumień, ale po kładce zbudowanej z kilku drzewek, bułka z masłem. Wieczorem jak zwykle ognisko, jak zwykle do późna, a z rana ruszyliśmy w […]

Czytaj dalej

Na plażę i na śnieg To miał być samotny weekend spędzony na jeździe rowerem, chciałem pojechać na plażę aby przejechać się wzdłuż naszego pięknego wybrzeża. Miał być, ale mój plan zaczął się sypać, niczym padający na morzem śnieg, już od samego początku. Zaczęło się od wypadku na torach, co spowodowało brak możliwości dalszej jazdy pociągiem. […]

Czytaj dalej

Kolejny weekend na rowerach a my znowu lądujemy na Pojezierzu Drawskim. Tym razem sami będziemy sprawdzać się z panującymi warunkami atmosferycznymi, tym bardziej że zapowiadają niezłe mrozy i odczuwalność na poziomie minus 20 stopni C.

Czytaj dalej

To już kolejny zimowy weekend tej zimy 🙂 oj dawno już tak nie było. Wracamy do podróżowania pociągami, w których póki co nie ma nadmiaru ludzi i w piątek jedziemy do Suliszewa Drawskiego. Plan na wieczór, to dojechanie do miejsca odpoczynkowego nad Drawą, aby spokojnie tam przenocować. Po drodze jeszcze próbujemy poszukać pozostałości po starym […]

Czytaj dalej