Płoty – Resko – Łobez czyli po lodzie wzdłuż starych linii kolejowych

Namówieni przez naszych przyjaciół z Koszalina tym razem pojechaliśmy na wspólny wypad z Płot do Łobza, na dworze prawdziwa zima, a my mieliśmy zwiedzić stare nasypy kolejowe i dworce na tej trasie, a że wiadome było że będzie dużo terenu to dwa razy nie trzeba było nas namawiać 🙂

Zaczęliśmy od wspólnej foty i w drogę, bo było jednak dość rześko 🙂

PŁOTY - ŁOBEZ - 02

PŁOTY - ŁOBEZ - 03

na pierwszy most nad Regą na nieczynnej już linii kolejowej trafiamy na wyjeździe z Płot…

PŁOTY - ŁOBEZ - 05

a potem wzdłuż nasypu, droga nie była przyjemna no ale przecież nie dla przyjemności tam pojechaliśmy 😉

PŁOTY - ŁOBEZ - 10

był sobie kiedyś most…

PŁOTY - ŁOBEZ - 18

za to zejście to była niesamowita walka z grawitacją…

PŁOTY - ŁOBEZ - 21

PŁOTY - ŁOBEZ - 26

dajcie mu kawałek sznurówki, a Grelus wszystko Wam naprawi, wszystko 😉

PŁOTY - ŁOBEZ - 28

stary dworzec w Komorowie…

PŁOTY - ŁOBEZ - 30

po drodze mieliśmy w planach zjedzenie obiadu, najlepiej w jakimś ciepłym miejscu więc wypadło na Resko.. i dokonaliśmy odkrycia bardzo dobrej i w miarę taniej restauracji o nawie Mozaika, znaczy się Wanda ją wynalazła wcześniej w internetach i skutecznie udało się powstrzymać Ptaka, który już parkował pod pierwszą lepszą pizzerią… w środku ciepło, bardzo ładnie, a przede wszystkim jedzenie było przepyszne 🙂 już wiedzieliśmy, że jeszcze nie raz tutaj wrócimy… na talerzu krem z pomidorów…

PŁOTY - ŁOBEZ - 37

sałatka z łososiem…

PŁOTY - ŁOBEZ - 40

Grelus i jego burger…

PŁOTY - ŁOBEZ - 42

Posileni ruszamy w trasę ścieżką dydaktyczną przez były kolejowy most nad Regą…

PŁOTY - ŁOBEZ - 43

a trasa robiła się coraz bardziej oblodzona, wobec czego tempo mocno spadało na łeb na szyję, w zasadzie lepiej tempo niż rowerzyści… no może gdyby ktoś oprócz nas miał jeszcze kolce na oponach 😉

PŁOTY - ŁOBEZ - 49

PŁOTY - ŁOBEZ - 53

PŁOTY - ŁOBEZ - 64

ostatni postój na którym uświadamiamy sobie że przegramy naszą walkę z czasem, żeby zdążyć na przedostatni pociąg do Szczecina, a następny będzie dopiero za trzy godziny… 🙁

PŁOTY - ŁOBEZ - 68

wobec czego, aby nie zamarznąć na dworcu w Łobzie postanawiamy wrócić do domu przez Koszalin, gdzie zaraz łapiemy pociąg do domu, nie ma to jak dobra przygoda 🙂

PŁOTY - ŁOBEZ - 73

Lubimy takie wycieczki, bardzo lubimy!!!

Poniżej dla ambitnych cała galeria zdjęć:

« z 3 »

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz