gdzieś w Polsce

Do południa kończymy zaplanowaną trasę po Warmii i Mazurach, a potem szybciutko pakujemy się do auta i jedziemy w okolice Krynicy Morskiej, aby zrobić jeszcze nadprogramową wycieczkę po Mierzei Wiślanej. Kierujemy się na Przebrno i Siekierki, a potem na szlak rowerowy idący po północnej części mierzei. W wiatce przeczekujemy pierwszy deszcz, choć potrafi w niej […]

Czytaj dalej

Dalej pojedziemy szlakiem kanału elbląskiego, choć trzymać go się dokładnie tak jak idzie na mapie, zamiaru nie mamy. Wyjazd z Ostródy nasypem kolejowym wzdłuż jeziora to mała tragedia ze względu na nawierzchnię, ale dalej jest już lepiej. Oczywiście wzdłuż nasypu przy samy jeziorze też była droga i to dużo lepsza, no ale kto by o […]

Czytaj dalej

Przed nami, jak się później okazało najbardziej deszczowy dzień z całej wyprawy. Aczkolwiek patrząc na Zbyszka, to morale było na dość wysokim poziomie 🙂 Wanda po raz kolejny złapana przez Zbyszka podczas podjazdu. Zabawa polega na zejściu z roweru, cichym podbiegnięciu i udzieleniu „lekkiej pomocy” podczas podjazdu, aby można było lepiej odczuć trudy podróży. Chyba […]

Czytaj dalej

Można powiedzieć, że jesteśmy gdzieś w połowie naszej wyprawy, bo kierunek nam się odwrócił o 180 stopni i zaczynamy kierować się na zachód. Zaczyna być pod wiatr, a wieje ostatnio niemiłosiernie. Może okolice 250 mnpm to tylko pagórki, ale gdy robi się większość tych podjazdów w terenie po piachu czy szutrze to można odczuć jakby […]

Czytaj dalej

Miejscówka na nocleg może nie specjalna, ale o świcie i tak wyglądała fantastycznie. Kierunek wschód, trzymając się możliwie blisko granicy z Rosją. Zabrost Wielki i stary cmentarz na wjeździe do miejscowości. Ale my szukaliśmy cmentarza wojennego, który był na końcu wsi, kilkadziesiąt metrów przed tymi znakami. Całkiem ładne to prawie przejście graniczne. Wanda mówiła, że […]

Czytaj dalej

Jedziemy na Mamerki, a po drodze zwiedzamy Kwaterę Wojenną Hansa Lammersa. Dawać słońce, bo prąd się kończy 😉 Po drodze można natknąć się na sporo informacji o pobliskich atrakcjach. Zwiedzanie zaczynamy od otwartych bunkrów w okolicach Mamerek. Jest ich tyle, że niektóre sobie darujemy, za to Zbyszek żadnemu nie odpuścił 😉 A szczególnie tym, na […]

Czytaj dalej

Celem kolejnego etapu był Wilczy Szaniec koło Kętrzyna, no ale trzeba było  jeszcze do niego dojechać. Nasza miejscówka na łące, gdzie byliśmy schowani za górką 🙂 Dalej znowu nasypami kolejowymi. Jest i Green Velo, choć ono nie było celem naszej wyprawy. U nas w województwie głównie jeździmy po lasach (bo tyle ich mamy) tam głównie […]

Czytaj dalej

Urlop czas zacząć. Tym razem nieco nietypowo, bo na dwa tygodnie na Warmię i Mazury ruszymy ze Zbyszkiem, którego zabieramy po drodze z Krajenki i dalej jedziemy naszym  psiowozem do Pasłęka, aby zatoczyć zaplanowaną na około 700 km pętlę. W Pasłęku porzucamy auto koło komendy Policji i ruszamy na trasę, z małą rundą po atrakcjach […]

Czytaj dalej

W czasach korona wirusa można, albo nawet trzeba siedzieć w domu w celu ograniczenia kontaktów z innymi ludźmi. Izolacja może być równoznaczna z wyjazdem na wycieczkę i niemal nie wyjeżdżaniem z lasu. Startujemy w Gliniku skąd ruszamy w kierunku j. Glinik. Po drodze mijamy dwa okazałe pomniki przyrody. Hmmm… przecież miało być jezioro. Jeziora nie […]

Czytaj dalej

Weekend miał być mocno deszczowy, przynajmniej tak mówiły prognozy pogody, ale jakoś nas to specjalnie nie zraziło i w piątek wieczorem ruszyliśmy z Bierzwnika w kierunku Górek Noteckich. Zjechaliśmy asfaltem do j. Bierzwnik i wzdłuż leśnej ścieżki edukacji ekologicznej pojechaliśmy poszukać Zbyszka, który przyjechał nieco wcześniej i już znalazł miejsce na nocleg. Był plan żeby […]

Czytaj dalej