gdzieś w Polsce

Można powiedzieć, że jesteśmy gdzieś w połowie naszej wyprawy, bo kierunek nam się odwrócił o 180 stopni i zaczynamy kierować się na zachód. Zaczyna być pod wiatr, a wieje ostatnio niemiłosiernie. Może okolice 250 mnpm to tylko pagórki, ale gdy robi się większość tych podjazdów w terenie po piachu czy szutrze to można odczuć jakby […]

Czytaj dalej

Jedziemy na Mamerki, a po drodze zwiedzamy Kwaterę Wojenną Hansa Lammersa. Dawać słońce, bo prąd się kończy 😉 Po drodze można natknąć się na sporo informacji o pobliskich atrakcjach. Zwiedzanie zaczynamy od otwartych bunkrów w okolicach Mamerek. Jest ich tyle, że niektóre sobie darujemy, za to Zbyszek żadnemu nie odpuścił 😉 A szczególnie tym, na […]

Czytaj dalej

Celem kolejnego etapu był Wilczy Szaniec koło Kętrzyna, no ale trzeba było  jeszcze do niego dojechać. Nasza miejscówka na łące, gdzie byliśmy schowani za górką 🙂 Dalej znowu nasypami kolejowymi. Jest i Green Velo, choć ono nie było celem naszej wyprawy. U nas w województwie głównie jeździmy po lasach (bo tyle ich mamy) tam głównie […]

Czytaj dalej

Urlop czas zacząć. Tym razem nieco nietypowo, bo na dwa tygodnie na Warmię i Mazury ruszymy ze Zbyszkiem, którego zabieramy po drodze z Krajenki i dalej jedziemy naszym  psiowozem do Pasłęka, aby zatoczyć zaplanowaną na około 700 km pętlę. W Pasłęku porzucamy auto koło komendy Policji i ruszamy na trasę, z małą rundą po atrakcjach […]

Czytaj dalej

W czasach korona wirusa można, albo nawet trzeba siedzieć w domu w celu ograniczenia kontaktów z innymi ludźmi. Izolacja może być równoznaczna z wyjazdem na wycieczkę i niemal nie wyjeżdżaniem z lasu. Startujemy w Gliniku skąd ruszamy w kierunku j. Glinik. Po drodze mijamy dwa okazałe pomniki przyrody. Hmmm… przecież miało być jezioro. Jeziora nie […]

Czytaj dalej

Weekend miał być mocno deszczowy, przynajmniej tak mówiły prognozy pogody, ale jakoś nas to specjalnie nie zraziło i w piątek wieczorem ruszyliśmy z Bierzwnika w kierunku Górek Noteckich. Zjechaliśmy asfaltem do j. Bierzwnik i wzdłuż leśnej ścieżki edukacji ekologicznej pojechaliśmy poszukać Zbyszka, który przyjechał nieco wcześniej i już znalazł miejsce na nocleg. Był plan żeby […]

Czytaj dalej

Ostatnia wycieczka 2019 roku, czyli mały sylwestrowy rozruch po okolicznych lasach i błotach. Gospodarstwo w którym zamieszkaliśmy na czas sylwestrowy. Opuszczamy nasze gospodarstwo i jedziemy nad jezioro Borowe. Wanda korzysta z każdego napotkanego bota 🙂 Oooo chyba idzie na drzemkę… A nie, na szczęście tylko pokonuje płot od dołu 🙂 Skoro Wanda korzystała z błota, […]

Czytaj dalej

Dwudniowa pętla z Fojutowa. Na dzień dobry zaczynamy od pokazania Zbyszkowi jednej z największych atrakcji na całej trasie, czyli miejscowego akweduktu, mieszczącego się na granicy województwa pomorskiego i kujawsko-pomorskiego. pod Wielkim kanałem Brdy przepływa Czerska Struga. Będąc tu znowu po sezonie wchodzimy za darmo na wieżę widokową. Dalej jedziemy wzdłuż Wielkiego Kanału Brdy, by następnie […]

Czytaj dalej

Jeszcze jedna jednodniówka w ramach świątecznej walki z otyłością/nudą 😉 Tym razem kierunek PN Bory Tucholskie, gdzie po drodze mamy spotkać się ze Zbyszkiem. Wjeżdżamy do PN, a biedna Korbeczka ląduje na smyczy. Wanda z powodu bólu pleców miała odpoczywać, no ale może chociaż kawałek, chociaż do miejsca spotkania ze Zbyszkiem, a wyszło jak zawsze […]

Czytaj dalej

W ramach jednodniowej wycieczki na lekko, jedziemy na Zaborski Park Krajobrazowy. Celem oddalonym najbardziej na północ jest dolina rzeki Kulawy. Swornegacie opuszczamy trzymając się niebieskiego szlaku, który towarzyszy nam przez połowę wycieczki. Jadąc na północ wzdłuż rzeki Zbrzycy natrafiamy na Rowy Zańskie, czyli układ melioracyjny połączonych z sobą rowów, mający za zadanie utrzymanie właściwej gospodarki […]

Czytaj dalej