gdzieś w Polsce

W czasach korona wirusa można, albo nawet trzeba siedzieć w domu w celu ograniczenia kontaktów z innymi ludźmi. Izolacja może być równoznaczna z wyjazdem na wycieczkę i niemal nie wyjeżdżaniem z lasu. Startujemy w Gliniku skąd ruszamy w kierunku j. Glinik. Po drodze mijamy dwa okazałe pomniki przyrody. Hmmm… przecież miało być jezioro. Jeziora nie […]

Czytaj dalej

Weekend miał być mocno deszczowy, przynajmniej tak mówiły prognozy pogody, ale jakoś nas to specjalnie nie zraziło i w piątek wieczorem ruszyliśmy z Bierzwnika w kierunku Górek Noteckich. Zjechaliśmy asfaltem do j. Bierzwnik i wzdłuż leśnej ścieżki edukacji ekologicznej pojechaliśmy poszukać Zbyszka, który przyjechał nieco wcześniej i już znalazł miejsce na nocleg. Był plan żeby […]

Czytaj dalej

Ostatnia wycieczka 2019 roku, czyli mały sylwestrowy rozruch po okolicznych lasach i błotach. Gospodarstwo w którym zamieszkaliśmy na czas sylwestrowy. Opuszczamy nasze gospodarstwo i jedziemy nad jezioro Borowe. Wanda korzysta z każdego napotkanego bota 🙂 Oooo chyba idzie na drzemkę… A nie, na szczęście tylko pokonuje płot od dołu 🙂 Skoro Wanda korzystała z błota, […]

Czytaj dalej

Dwudniowa pętla z Fojutowa. Na dzień dobry zaczynamy od pokazania Zbyszkowi jednej z największych atrakcji na całej trasie, czyli miejscowego akweduktu, mieszczącego się na granicy województwa pomorskiego i kujawsko-pomorskiego. pod Wielkim kanałem Brdy przepływa Czerska Struga. Będąc tu znowu po sezonie wchodzimy za darmo na wieżę widokową. Dalej jedziemy wzdłuż Wielkiego Kanału Brdy, by następnie […]

Czytaj dalej

Jeszcze jedna jednodniówka w ramach świątecznej walki z otyłością/nudą 😉 Tym razem kierunek PN Bory Tucholskie, gdzie po drodze mamy spotkać się ze Zbyszkiem. Wjeżdżamy do PN, a biedna Korbeczka ląduje na smyczy. Wanda z powodu bólu pleców miała odpoczywać, no ale może chociaż kawałek, chociaż do miejsca spotkania ze Zbyszkiem, a wyszło jak zawsze […]

Czytaj dalej

W ramach jednodniowej wycieczki na lekko, jedziemy na Zaborski Park Krajobrazowy. Celem oddalonym najbardziej na północ jest dolina rzeki Kulawy. Swornegacie opuszczamy trzymając się niebieskiego szlaku, który towarzyszy nam przez połowę wycieczki. Jadąc na północ wzdłuż rzeki Zbrzycy natrafiamy na Rowy Zańskie, czyli układ melioracyjny połączonych z sobą rowów, mający za zadanie utrzymanie właściwej gospodarki […]

Czytaj dalej

Kolejny raz na tapetę poszło Lubuskie. Wieczorem wysiadamy w Wieprzycy, stację przed Gorzowem Wlkp. i ruszamy na najbliższy most, aby przeprawić się przez Wartę. Na miejscu okazało się (bo nikt z nas wcześniej tego nie sprawdził) że to przecież most na S3 i jego przekraczanie rowerem to nie najlepszy pomysł. To znaczy był dość wąski […]

Czytaj dalej

Wieczorem startujemy z dworca PKP w Lęborku i na nocleg udajemy się nad j. Brody. Ładnie zagospodarowane miejsce piknikowe, z dużą zieloną przestrzenią i kawałkiem plaży. Minusem był jedynie wiatr i temperatura nieco poniżej zera. Ponieważ tak zimno miało być tylko pierwszej nocy, nie braliśmy naszych zimowych śpiworów, a w walce z zimnem pomogła nam […]

Czytaj dalej

Tym razem rowerową szwendaninę urządziliśmy sobie gdzieś na pograniczy trzech województw. Start w Szczecinku, Kronospan chyba pracuje przez całą dobę. No ale uciekamy zaraz w las, aby dojechać na nocleg gdzieś nad Gwdą, tylko jeszcze musimy znaleźć resztę ekipy, która już tam powinna być. Nocleg bardziej nad Czernicą wyszedł, ale w pobliżu Gwdy. Był sobie […]

Czytaj dalej

Tym razem pojechaliśmy na wschodnie rubieże naszego województwa. Startujemy późnym wieczorem w Sławnie i jedziemy na południe, aby gdzieś na skraju lasu poszukać noclegu. Z tym większego problemu nie było, tak jak i z ogniskiem. Problem był jak zwykle tylko z Korbą, która od rana tylko czekała, aż się wynurzę z namiotu 🙂 Ranek był dość […]

Czytaj dalej