Brandenburgia

W piątkowy wieczór zmieniamy region naszych kolejnych wycieczek na Schlaubetal, przez który wiedzie główny szlak oznaczony literka „S”. Chrupka parkujemy na parkingu przy Bremsdorfer Muhle, jeden jest tylko dla osobówek, a drugi bez ograniczeń i z rana idziemy na kolejną wędrówkę w kierunku Mullrose. Okoliczne szlaki oczywiście bardzo dobrze oznaczone w terenie, co u NIemców […]

Czytaj dalej

Ostatni dzień w Markische Schweiz. Znowu po górkach i znowu dookoła jeziora, a w zasadzie to nawet pomiędzy dwoma Tarnowsee, dużym i małym. Pałac w Tarnow. Szlakiem NT poszliśmy do Grosser Stein. Las znowu wydawał się być zdziczały, ale za to jaki piękny. Nasza modelka. Punkt widokowy koło Grosser Stein. Jest i kamień, choć nie […]

Czytaj dalej

Oto i on – Chrupek 😉 Stary, dość wysłużony, w zasadzie niewielkich rozmiarów jak na kampera ale z mnóstwem miejsca w środku. Poza lekko przeciekającym dachem i nie działającym ogrzewaniem był bez wad 🙂 Wygodny do spania i do posiedzenia w środku podczas długich wieczorów z książką w ręku. Owszem czytać można przy ognisku, ale […]

Czytaj dalej

W nasz długi, a nawet przedłużony weekend wracamy do Brandenburgii, a dokładnie do Markische Schweiz, gdzie kiedyś byliśmy tu kilka lat temu na rowerach. Tym razem nieco bardziej nietypowo, bo nie dość że na piechotę (no do tego już się przyzwyczailiśmy) to jeszcze pożyczonym od naszych przyjaciół kamperem, ale o nim więcej napiszemy w kolejnym […]

Czytaj dalej

Mając do dyspozycji dwa samochody nie musimy robić pętli. Startujemy na parkingu koło wodospadu w pobliżu Cothen. Ten dwumetrowy wodospad prezentuje się całkiem zacnie w jesiennej scenerii. Dalej niebieskim szlakiem pieszym, tudzież oznaczonym na OSM szlakiem z czerwoną kropką. Panoramarestaurant Carlsburg, na górze Paschenberg (93m), ale panorama to niestety tylko w nazwie restauracji była. Przed […]

Czytaj dalej

Dawno nie byliśmy w Niemczech, więc postanowiliśmy wrócić na stare dobre szlaki koło Bad Freienwalde tyle, że tym razem na piechotę. Zaczynamy koło AHG Klinik und Moorbad, gdzie wybija Kurfuerstenquelle. Dalej dość stromym zboczem po schodach wbijamy się na punkt widokowy przy znajdującej się tam Kapelle. Przy okazji już na początku okazuje się, że ktoś […]

Czytaj dalej

Zaczynamy w sobotę z rana jadąc pociągiem specjalnym z ponad setką rowerzystów do Godkowa i dalej na rowerach na uroczyste otwarcie mostu w Siekierkach. W pociągu można spotkać sporo naszych szczecińskich znajomych, z którymi dawno się nie widzieliśmy 🙂 Przejazd minął szybciutko, a potem czekała nas impreza przy moście. Po oficjalnych wystąpieniach ludzie rozeszli się […]

Czytaj dalej

Wanda chora, Grelusy chore, Zbyszek dopiero po… więc w ramach walki z nudą pojechałem z Korbą w Dolinę Dolnej Odry, tam gdzie mnie już kilka lat nie było, więc tym bardziej fajnie tam było wrócić. Oczywiście, że nie pojechałem tam na zwykłą wycieczkę, tylko na zdjęcia 🙂 I nie zawiodłem się, bo czasami nie nadążałem […]

Czytaj dalej

Z braku pomysłu na wycieczkę, Wanda wymyśliła że pojedziemy od Klasztoru Cystersów w Chorin do Klasztoru Cysterskiego w Kołbaczu, a przy okazji zahaczymy o MediaMarkt w Schwedt 🙂 No więc ruszyliśmy w sobotę z rana, dołączyliśmy się do biletu jakichś dziewczyn które nas kojarzyły w Rowerowego Szczecina i pojechaliśmy pociągiem w kierunku Berlina. W Angermunde […]

Czytaj dalej

Można by powiedzieć znowu ten Godków. Tym razem wycieczkę tu zaczynamy, z planem dojechania do Berlina. Na początek tradycyjnie ścieżką rowerową do Siekierek, aby nad Odrą poszukać miejsca na nocleg. Po drodze czynimy prace porządkowe po tym, co zrobiła tutaj ostatnia burza. Kilka krzaków dość znacząco wtargnęło na drogę, więc trzeba było się ich pozbyć. […]

Czytaj dalej