Pomorze Zachodnie

Przed nami ostatnie dwa dni wyprawy. Rankiem w Starym Foluszu cisza i spokój, jak chyba wszędzie tego dnia. Zbyszek przywraca ręcznikowi jego oryginalny kształt, bo chwilowo wygląda niczym rozłożona mapa. Aleja Grabowa w Rzeczycy Wielkiej. Na jednej z tych zamarzniętych kałuż ja miałem swoje 5 minut, ale mniej efektowne niż Zbyszek, bo ani nie zalałem […]

Czytaj dalej

W nocy chmury sobie odeszły i  jakby nieco mocniej przymroziło, ale za to rankiem powitało nas słoneczko. Rankiem rutynowo ognisko, śniadanko i możemy jechać dalej. To ta wiata przekonała nas do tego żeby zostać w tym miejscu. Namioty jakby trochę sztywne. Jedziemy do Wołczy Wielkiej, tak aby przejechać pomiędzy jeziorami Wołczyca i Kościelnym. Widząc takie […]

Czytaj dalej

Przyszedł czas na nasz coroczny wyjazd sylwestrowo-noworoczny. Tym razem zaczęliśmy nieco wcześniej, robiąc z tego niemal tygodniową wycieczkę po okolicach Białego Boru i Polanowa. Gdy docieramy w okolice Białego Boru napotykamy na.. zimę, taką prawdziwą, białą jakiej u nas w szczecinie dawno nie było. No to szykuje się niezła zabawa z targaniem rowerów po śniegu. […]

Czytaj dalej

Po ostatniej dość męczącej wycieczce ze względu na ilość km, ten weekend miał być nieco mniej męczący… miał być, tyle że przecież pojechaliśmy w okolice Polanowa. Ilość km faktycznie spadła, za to ilość górek do pokonania mocno wzrosła. Startujemy z Żydowa i jedziemy na nocleg nad Radwią, gdzieś w okolicach mostu kolejowego, pod którym znajduje […]

Czytaj dalej

Kolejny weekend poza domem. Tym razem kierunek Resko, gdzie zostawiamy auta i już mocno po zmroku jedziemy nad miejsce odpoczynkowe nad Regą, gdzie kiedyś odbyliśmy nasz pierwszy zimowy nocleg z Alaską 🙂 Rankiem wracamy do Reska, gdzie dołączy do nas Ola z Pepi. Weekend nie zapowiadał się zbyt ładnie, a tymczasem ranek nas pięknie zaskoczył. […]

Czytaj dalej

Ruszamy po zmroku z Czaplinka kierując się na znane nam już miejsce nad j. Komorze. Wieczorem na sam koniec nas zlał deszcz, a poranek również nie wyglądał zachęcająca do wynurzenia się z namiotów. A do tego wszystkiego przez naszą polanę przechodzi droga, którą wyjeżdżono podczas ścinki drzew.  Kiedyś to było to takie urocze miejsce. Na […]

Czytaj dalej

W piątkowy wieczór jedziemy z Grelusami do Rusinowa, gdzie porzucamy samochody i błotnymi, leśnymi drogami już po zmierzchu podążamy poszukać noclegu, w umówionym wcześniej miejscu ze Zbyszkiem. W zasadzie noclegu miał poszukać Zbyszek, ale pociąg mu się trochę spóźnił, i dojechał jak już smacznie spaliśmy 🙂 Jezioro Bukowe Długie, mała polanka przy samym jeziorze akurat […]

Czytaj dalej

W piątkowy wieczór spotykamy się z Kubą, Olą i Pepi w Golczewie, potem nocleg pod namiotem u nich w Samlinie i ruszamy na szlak po okolicach Golczewa, które już jakiś czas temu zwiedzaliśmy, ale czasem pewne miejsca trzeba sobie lepiej utrwalić 🙂 Wołowiec, przy siedzibie Koła Łowieckiego Żubr stoi taki oto cabriolet. Jedziemy głównie po […]

Czytaj dalej

Na kolejny weekendowy wypad na rowery umawiamy się z Olą i Pepi w Drawsku Pomorskim z planem na weekend, aby zrobić pętle wokół j. Lubie. Był pomysł, aby pierwszy nocleg zrobić właśnie nad tym jeziorem, ale napotkana po drodze łąka przy samej Drawie i dość późna godzina sprawiły, że modyfikacja naszego planu nastąpiła szybciej niż […]

Czytaj dalej

Kolejny nasz weekend z Olą, Kubą i Pepi. Tym razem tras przebiegała niemal cały czas wzdłuż wody, bo najpierw z Goleniowa na południe wzdłuż Iny, a potem po przedarciu się do Czarnej Łąki pojechaliśmy wałami przeciwpowodziowymi wzdłuż jeziora Dąbie do… Iny i z powrotem do Goleniowa. Pierwsze zetknięcie z Iną mieliśmy już w samym Goleniowie, […]

Czytaj dalej