Noworoczna eskapada po pojezierzu drawskim

Wspólne spędzenie sylwestra z paczką przyjaciół to jedno, ale główną atrakcja miała być kilkudniowa jak się okazało zimowa eskapada 🙂 W Sępolnie Małym było w nocy około 11 stopni na minusie, ale prawdziwa zimowa przyszła do nas dopiero w momencie wyjazdu.

i-sepolno-szwajcaria-55-z-319

Momentalnie zrobiło się biało, a my swoje zimowe opony z kolcami zostawiliśmy w aucie, bo ktoś miał lenia i nie chciało mu się zmieniać 😉

i-sepolno-szwajcaria-60-z-319

Wanda na początku troszkę piszczała, ale po pewnym czasie przyzwyczaiła się do trudnych warunków na drodze i faktu, że nie ma chętnych którzy wrócą się po jej zimówki.

i-sepolno-szwajcaria-61-z-319

Współtowarzysze wycieczki: Zbyszek zwany Panem Trytką.

i-sepolno-szwajcaria-70-z-319

Wandziocha.

i-sepolno-szwajcaria-71-z-319

Viola.

i-sepolno-szwajcaria-72-z-319

I Wojtek zwany Grelusem. Tylko mojej gęby nikt nie chciał sfotografować 😉

i-sepolno-szwajcaria-73-z-319

Skróty jak zawsze 🙂

i-sepolno-szwajcaria-75-z-319

i-sepolno-szwajcaria-77-z-319

Zbychu jakby nieco znudzony jazdą po asfalcie.

i-sepolno-szwajcaria-79-z-319

i-sepolno-szwajcaria-80-z-319

Grelusiątka 🙂

i-sepolno-szwajcaria-81-z-319

W końcu dojeżdżamy do nasypu kolejowego.

i-sepolno-szwajcaria-83-z-319

A jak się wywrócisz, to przede wszystkim nie licz na pomoc fotografa 😉

i-sepolno-szwajcaria-84-z-319

Najpierw popadało, a potem wyjrzało słoneczko.

i-sepolno-szwajcaria-85-z-319

i-sepolno-szwajcaria-90-z-319

Trasa po pojezierzu wcale ie jest płaska, jakby mogło się wydawać.

i-sepolno-szwajcaria-91-z-319

i-sepolno-szwajcaria-96-z-319

i-sepolno-szwajcaria-99-z-319

No i Zbychu w końcu nie wytrzymał, i znalazł sobie kawałek własnej drogi 🙂

i-sepolno-szwajcaria-100-z-319

i-sepolno-szwajcaria-103-z-319

Barwice.

i-sepolno-szwajcaria-104-z-319

Na nocleg trafiamy do Nowego Koprzywna, gdzie mila Pani nie dość że nas przenocowała to jeszcze przepysznie nakarmiła podczas śniadania. Chlebek który wypiekała był wyśmienity, podobnie jak i domowe przetwory. A i na podwórku było się z kim pobawić 🙂

i-sepolno-szwajcaria-105-z-319

Pogoda dopisuje, w zasadzie jest wymarzona, zrobiło się biało, cały czas jest przynajmniej kilka stopni na minusie i prawie cały czas świeci słońce, zima jak malowana.

i-sepolno-szwajcaria-107-z-319

To może jakieś grupen foten 😉

i-sepolno-szwajcaria-109-z-319

A potem Wandę poniosła kreatywność 😉

i-sepolno-szwajcaria-110-z-319

i-sepolno-szwajcaria-114-z-319

i-sepolno-szwajcaria-117-z-319

Na pytanie czy było zimno, odpowiedź jest na zaroście Zbyszka.

i-sepolno-szwajcaria-119-z-319

A my tymczasem kręcimy się po okolicach Luboradzy.

i-sepolno-szwajcaria-122-z-319

i-sepolno-szwajcaria-123-z-319

Jelenie które przecięły nam drogę.

i-sepolno-szwajcaria-124-z-319

i-sepolno-szwajcaria-128-z-319

i-sepolno-szwajcaria-130-z-319

Jako że gotowanie posiłków w takie zimowe dni jest dość problematyczne, na obiad jedziemy do Luboradzy. Przy okazji jest okazja poszaleć na jeziorze.

i-sepolno-szwajcaria-132-z-319

i-sepolno-szwajcaria-133-z-319

i-sepolno-szwajcaria-134-z-319

Chyba jest rzeczywiście zimno, bo podczas wyciągania rzeczy z sakw plastikowe części zapięć pękają jedno po drugim.

i-sepolno-szwajcaria-137-z-319

No to jedziemy po lasach na północ od Połczyna, aby dotrzeć do linii kolejowej gdyż ekipa z Koszalina wraca do domu.

i-sepolno-szwajcaria-142-z-319

i-sepolno-szwajcaria-143-z-319

i-sepolno-szwajcaria-149-z-319

i-sepolno-szwajcaria-151-z-319

Jak zwykle najkrótszą drogą, no żeby była jeszcze jakaś droga 😉

i-sepolno-szwajcaria-154-z-319

Zima jest fajna bo przekraczanie wszelkich przeszkód wodnych nie stanowi żadnego problemu 🙂

i-sepolno-szwajcaria-155-z-319

No może czasem maleńki.

i-sepolno-szwajcaria-157-z-319

i-sepolno-szwajcaria-159-z-319

A tutaj mnie poniosła kreatywność, a lód nie wytrzymał.

i-sepolno-szwajcaria-160-z-319

No to rozdzielamy się. Ekipa z Koszalina nas opuszcza, a ich opuszcza szczęście, Zbyszkowi pęka koło, do tego łapie gumę i pociąg ucieka im sprzed nosa, ale od czego jest Frytka i jej samochód 🙂

i-sepolno-szwajcaria-161-z-319

A my jedziemy nocować do Połczyna.

i-sepolno-szwajcaria-163-z-319

i-sepolno-szwajcaria-165-z-319

i-sepolno-szwajcaria-166-z-319

i-sepolno-szwajcaria-167-z-319

A rankiem ruszamy na szlak po kolejce idący do Złocieńca.

i-sepolno-szwajcaria-171-z-319

i-sepolno-szwajcaria-172-z-319

i-sepolno-szwajcaria-174-z-319

Jednakże szybko z niego zjeżdżamy udając się w kierunku Wilczych Jarów.

i-sepolno-szwajcaria-178-z-319

i-sepolno-szwajcaria-183-z-319

Sarenka było nieco nieśmiała.

i-sepolno-szwajcaria-185-z-319

A my cały czas góra, dół.

i-sepolno-szwajcaria-192-z-319

i-sepolno-szwajcaria-199-z-319

Czasem troszkę na piechotę bo szlak nam się skończył, albo niespodziewanie znikł.

i-sepolno-szwajcaria-208-z-319

Mijamy Połczyn od południa i udajemy się w kierunku jeziora Komorze.

i-sepolno-szwajcaria-211-z-319

Właśnie dlatego rzadko jeździmy po drogach.

i-sepolno-szwajcaria-214-z-319

Przytulny nocleg nad jeziorem, a na kozie robią się grzanki 🙂

i-sepolno-szwajcaria-216-z-319

Tej nocy temperatura spadła no w zasadzie dokładnie nie wiemy, ale rano było minus 16!!!

i-sepolno-szwajcaria-217-z-319

Czapla Siwa.

i-sepolno-szwajcaria-220-z-319

i-sepolno-szwajcaria-224-z-319

Jedziemy w kierunku Szczecinka.

i-sepolno-szwajcaria-227-z-319

Pomimo że byliśmy ciepło ubrani, cały czas się ruszaliśmy, to mróz dawał się mocno we znaki, odmarzały palce u rąk i nóg, a poza tym strasznie nas wymęczył.

i-sepolno-szwajcaria-228-z-319

Do Szczecinka docieramy na oparach sił, ogrzewamy i posilamy się pierogami U Woźnego i z myślą, że do Białego Boru pojedziemy pociągiem, zamawiamy jeszcze pierogi na wynos, dla naszych współtowarzyszy, którzy już czekają w Sępolnie Małym.

i-sepolno-szwajcaria-230-z-319

Ale pierogi robią się jakoś długo, Wanda po drodze na dworzec troszkę się zakręciła i w efekcie spóźniamy się na pociąg. No to mamy doła.

i-sepolno-szwajcaria-237-z-319

Ale że mróz jakby nieco odpuścił, jedynie około 5 stopni poniżej zera, postanawiamy jechać dalej. Początkowo nas jeszcze wymęcza wiatr, ale jak tylko docieramy do lasu jest już dużo lepiej, no może tylko nie z nawierzchnią.

i-sepolno-szwajcaria-238-z-319

i-sepolno-szwajcaria-239-z-319

Uwaga fotoradar!!!

i-sepolno-szwajcaria-243-z-319

i-sepolno-szwajcaria-244-z-319

A wieczorem dominują gry, na pierwszy ogień idą klocki Jenga.

i-sepolno-szwajcaria-247-z-319

i-sepolno-szwajcaria-248-z-319

i-sepolno-szwajcaria-253-z-319

Wanda przechodzi samą siebie 🙂

i-sepolno-szwajcaria-257-z-319

i-sepolno-szwajcaria-259-z-319

No i w końcu.

i-sepolno-szwajcaria-261-z-319

Proszę, co jedno piwko potrafi zrobić ze Zbyszkiem.

i-sepolno-szwajcaria-264-z-319

A co jedna paróweczka z Grelusem.

i-sepolno-szwajcaria-268-z-319

Tabu, nieco bardziej zespołowo.

i-sepolno-szwajcaria-269-z-319

Łeee, bez sensu.

i-sepolno-szwajcaria-271-z-319

i-sepolno-szwajcaria-273-z-319

i-sepolno-szwajcaria-287-z-319

Ostatniego dnia do południa ruszamy jeszcze na rowerki.

i-sepolno-szwajcaria-298-z-319

Mała pętla po okolicy.

i-sepolno-szwajcaria-300-z-319

i-sepolno-szwajcaria-301-z-319

i-sepolno-szwajcaria-302-z-319

i-sepolno-szwajcaria-303-z-319

i-sepolno-szwajcaria-304-z-319

Chłopaki wpadają w krzaki szukać jakichś bunkrów, a my wracamy do Sępolna.

i-sepolno-szwajcaria-308-z-319

No właśnie, wróciliśmy wszyscy do Sępolna bo Piotrek z Olą mieli prezentację o swoim odcinku sztafety na Jamboree do Japoni. A jechali przez Chiny 🙂

i-sepolno-szwajcaria-316-z-319

Noooo, takie rozpoczęcie roku, to my rozumiemy!!! 🙂

Komentarze

komentarzy