Na Pojezierzu Drawskim

To ju偶 kolejny zimowy weekend tej zimy 馃檪 oj dawno ju偶 tak nie by艂o. Wracamy do podr贸偶owania poci膮gami, w kt贸rych p贸ki co nie ma nadmiaru ludzi i w pi膮tek jedziemy do Suliszewa Drawskiego.

Plan na wiecz贸r, to dojechanie do miejsca odpoczynkowego nad Draw膮, aby spokojnie tam przenocowa膰. Po drodze jeszcze pr贸bujemy poszuka膰 pozosta艂o艣ci po starym cmentarzu w Dalewie, ale tych pozosta艂o艣ci albo ju偶 nie ma, albo s膮 dobrze przykryte 艣niegiem.

W ko艅cu nieco przed p贸艂noc膮 doje偶d偶amy na miejsce i szybko idziemy spa膰. Nasze miejsce odpoczynkowe tak naprawd臋 ju偶 nim nie jest, zdemontowano ogrodzenie i wszystkie wiatki.

Ranek jak co ranek. Ja gotuj臋 艣niadanie, a Korba walczy z kijkiem. W nocy mia艂o przymrozi膰, a tymczasem na termometrze by艂o marne -1.

Jedziemy, kierunek p贸艂nocny-zach贸d w stron臋 miejscowo艣ci Siecino.

Na pocz膮tku narzekali艣my na s艂abo przeje偶d偶one drogi, po kt贸rych si臋 do艣膰 ci臋偶ko jecha艂o.

A potem by艂a zbyt dobrze przeje偶d偶ona droga i dziewczyny 艂adnie si臋 zsynchronizowa艂y przy badaniu twardo艣ci pod艂o偶a. Przy najbli偶szej okazji uciekamy na te gorzej przeje偶d偶one, bo du偶o bardziej bezpieczne drogi.

I jak co weekend, tylko lasy i pola 馃槈

Jedno drzewo dokona艂o 偶ywota, a drugie na nim pocz臋艂o nowego.

Gronowo, a na podw贸rzu w jednym z gospodarstw czai艂 si臋 smok.

W domu prawdziwego artysty, niesamowity wygl膮d ma nawet skrzynka na listy 馃檪

Ci膮gle kierunek Siecino.

Za Siecinem jedziemy na Dobros艂aw trzymaj膮c si臋 jak najbli偶ej zachodniego brzegu jeziora.

Kawa艂ek za znakiem „艣lepa droga” mijamy ostatnie gospodarstwo wygl膮daj膮ce jak siedziba jakiej艣 sekty.

Jak zwykle mamy nadzieje, 偶e znak 艣lepa droga dotyczy tylko kierowc贸w i cho膰 艂atwo dalej nie by艂o to jedziemy zbada膰 co tam si臋 kryje.

W zasadzie to bardziej idziemy.

Dalej mia艂o by膰 lepiej, a by艂o lepiej nie m贸wi膰 馃槈

Przynajmniej s艂oneczko dodawa艂o nam otuchy. Ale droga niestety sko艅czy艂a si臋 na dobre, zar贸wno ta kt贸r膮 szli艣my jak i jej odnoga. Nie by艂o nawet 艣cie偶ki wydeptanej przez zwierz臋ta, a teren bagnisty i krzaczasty wi臋c cho膰 rzadko nam si臋 to zdarza, to trzeba by艂o zawr贸ci膰.

I znowu to pi臋kne miejsce po kt贸rym pami膮tk臋 b臋dziemy wozi膰 na ko艂ach do ko艅ca wyjazdu 馃檪

Wracamy do normalnej drogi, aby m贸c objecha膰 j. Siecino od p贸艂nocnej strony.

Po drodze inspekcja w pa艂acu z XIX w. w S艂owiankach.

Dalej kierunek Chlebowo w celu zaopatrzenia si臋 w wod臋.

Miejsce na nocleg Grelus wypatrzy艂 w starych wyrobiskach, w pobli偶u 艣cie偶ki rowerowej.

Rozbijamy si臋 w bliskiej okolicy tego zacnego pomnika przyrody. Jak zwykle ognisko, gotowanie i suszenie but贸w, co by w nocy nie zamarz艂y na kamie艅 jak ostatnio. Znowu mia艂o przymrozi膰, a by艂y marne -3 stopnie.

Na pocz膮tek w ramach rozgrzewki jedziemy 艣cie偶k膮 w kierunku dworca w Chlebowie. W zasadzie bardziej idziemy.

No chyba 偶e ma si臋 odpowiednio szerokie opony to mo偶na jecha膰.

Przed dworcem w Chlebowie sytuacja poprawi艂a si臋 przez to 偶e po drodze rowerowej je藕dzi艂y samochody. Po zostawionych 艣ladach mo偶na pozna膰, 偶e przede wszystkim mieszka艅cy dworca.

Dalej nieco udro偶nili艣my drog臋 przez 艣wie偶o zwalone drzewo i przy miejscu odpoczynkowym skr臋cili艣my na Sk膮pe.

Tego dnia pogoda dopisywa艂a. Temperatura w okolicach zera stopni a do tego 艂adne s艂oneczko.

Trzymaj膮c si臋 polnych i le艣nych dr贸g jedziemy na Siemczyno.

Trasa momentami by艂a do艣膰 ci臋偶ka.

Ko艣ci贸艂 w Rzepowie.

Okaza艂o si臋 偶e jeden z pierwszych odcink贸w za Rzepowem by艂 jeszcze gorszy.

Mo偶e nie by艂o 艂atwo, ale za to pi臋knie dooko艂a.

Nawet u Grelusa by艂o wida膰 zadowolenie.

Ko艅c贸wk臋 do Siemczyna jedziemy po asfalcie 馃槈

Lapidarium utworzone w rogu cmentarza. Pa艂ac w Siemczynie i znajduj膮ca si臋 na jego terenie aleja Grabowa. Dalej pojechali艣my zielonym szlakiem przez pola do miejscowo艣ci 呕elis艂awie. Celem by艂 Zapiecek, gdzie zrobili艣my sobie nieco d艂u偶sz膮 przerw臋 na odgrzanie obiadu. Potem na stacj臋 w 呕elis艂awcu, ale 偶e do poci膮gu mieli艣my jeszcze godzin臋, to postanowili艣my spokojnym tempem (czyli w zasadzie takim jak zawsze) pojecha膰 na kolejn膮 stacj臋 do Bobrowa Pomorskiego. W tak膮 zim臋 zawsze lepiej jest jecha膰 ni偶 sta膰 przez godzin臋 na mrozie, tym bardziej 偶e temperatura zacz臋艂a mocno spada膰 w d贸艂. Kolejna wycieczka za nami, a zima p贸ki co wed艂ug prognoz, ca艂y czas przed nami, a najbli偶szy weekend ma by膰 jeszcze mro藕niejszy 馃檪

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz